W telegraficznym skrócie bo mam weekend dla rodziny: młody byczek Janusz Bilski po vickowaniu w konsularnym, na dyrektora Biura Dyrektora Generalnego (współczujemy), Jarosław Czubiński generalissimus, vice-min Borkowski jedzie na “zasłużoną” ambasadurę do Pragi, były ambasador w Słowenii a obecnie zastępca dyrektora Protokołu Piotr Kaszuba do Caracas (prywatnie zaprzecza że przyjaźni się za Chavezem). Ryszard Sarkowicz (był kiedyś konsulem generalnym w Sydney) ma zastąpić Wiolda Sobkówa na stołku stałego przedstawiciela RP przy ONZ w Nowym Jorku. Seksistą nie jestem ale jakoś tak wyszło że teraz nasze panie: Agnieszka Piątkowska z DUPiKu przypłaciła prezydencję zdrowiem więc jedzie do sanatorium w Chile, Agnieszka Magdziak-Miszewska po Izraelu do MON (dobrze im tak, to zemsta za oddanie nam Radka), Dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Paulina Kapuścińska wykonuje transfer do Chicago, i to ku zrozpaczeniu kolegi z DUPiKU (ps. Monsignor, nazwiska nie podaję, bo już on dba żeby każdy je znał) po Zygmuncie Matyni na… konsula generalnego. Pardon, Generalną! Może jeszcze Paweł Graś wyjedzie na placówkę?! A viceministerka Beata Stelmach tak oszczędza i kroi, że szkoda że nie jestem ministrem finansów! Zobaczymy, czy Mikołaj Dowgielewicz, który nie jest już sekretarką Radka (Pardon: sekretarzem stanu ds. europejskich), odpocznie teraz jako wicegubernator w Banku Rozwoju Rady Europy (zastąpił go Piotr Serafin). Żeby tylko jak Kazik nie poznał w Londynie swojej Isabel!
-
Najnowsze wpisy
Archiwa
Kategorie
Meta