To już chyba nie jest polski MSZ

Tym razem jest mi naprawdę wstyd że tu pracuję. Urząd powołany do reprezentowania Polski za granicą przyzwala sobie na dowolne zniewagi. Pod osłoną nocy rosyjskie służby, podobno bez uzgodnienia ze stroną polską, podmieniły tablicę wmurowaną na miejscu katastrofy na nową, usuwając zdanie o celu wizyty, czyli zbrodni katyńskiej.

Tymczasem jakby nigdy nic Marcin z Bosacki z Gazety Wyborczej, chwilowo wynajęty jako spec od PR-u MSZ rozbrajająco przyznaje, że MSZ nic o tym nie wiedział.

Rozumiem ze potrzebujemy dyplomatycznego podejścia, ale chyba 40-milionowe, podobno niepodległe państwo stać chyba na nieco więcej stanowczości w obronie naszych spraw niż stwierdzenie, że „oczekujemy od strony rosyjskiej większej wrażliwości i lepszej współpracy”? Beztrosko przyznał też, że MSZ nic nie wiedziało podmianą tablicy.
Na pytanie, czy MSZ będzie się domagało przywrócenia poprzedniej tablicy, Bosacki odparł, że ministerstwo jest w trudnej sytuacji. – Normalnie, emocjonalnie solidaryzujemy się z rodzinami ofiar. Usunięcie tablicy oburza wszystkich. Ale formalnie tablica nie była konsultowana nie tyle z władzami rosyjskimi, ale i polskimi. Nie możemy formalnie zareagować, ale uważamy tę decyzję za bardzo złą – dodał. Za rozmowy o tablicy ze stroną rosyjską odpowiada wiceszef resortu Henryk Litwin, który już biega z obiegówką po gmachu szykując się na wyjazd na ambasadora do Kijowa – i chyba zwyczajnie zapomniał o rozmowach. Jeżeli ze sprawy zrobi się afera, jego wjazd na Ukrainę stoi pod znakiem zapytania.

Trudno o większe upokorzenie rodzin ofiar w przededniu rocznicy. Nawet stonowany dotychczas Paweł Deresz nie umiał ukryć zdziwienia, mówiąc że odbiera to jako wielki skandal. „Nie wiem tylko, czy jest to inicjatywa wyłącznie władz lokalnych, czy też być może odbyło się to za zezwoleniem Moskwy”. Małgorzata Szmajdzińska powiedziała w TVN24, że jest „zszokowana tą informacją”. – Ja byłam pełna dobrej wiary i miałam nadzieję, że takie sprawy będą załatwiane w zupełnie inny sposób. To bardzo przykry incydent, ubolewam nad tym, że coś takiego się stało – przyznała wdowa po Jerzym Szmajdzińskim. Zuznanna Kurtyka powiedziała wprost, że dla niej jest to „forma upokorzenia Polaków i rodzin ofiar”.

Radek nie umie tupnąć nogą nie tylko Rosji, ale nawet Litwie, nie upominając się stanowczo w ostatnich dniach o dyskryminację praw polskiej mniejszości nad Niemnem. Rosjanie dobrze wiedzą że sprawa ucichnie i nowa tablica zapewne zostanie. Radku – obciach!

Reklamy

Informacje o Radca Minister

Ot, szary pracownik MSZ
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „To już chyba nie jest polski MSZ

  1. buraka pisze:

    Naiwni, obudzili sie , wreszcie! A kiedy byl MSZ polski? Ale jesrescie kumaci. I wlasnie dlatego nie jest i nie moze byc MSZ polski, starczy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s