Szefowie polskich placówek – 3, Janusz Skolimowski

Dziś przyjrzymy się Januszowi Skolimowskiemu, na dzień dzisiejszy ambasadorowi na Litwie.  Rocznik 1947. W 1969 roku, po ukończeniu Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, rozpoczął pracę naukową w Ośrodku Badania Przestępczości Ministerstwa Sprawiedliwości (późniejszy Instytut Badania Prawa Sądowego, aktualnie Instytut Wymiaru Sprawiedliwości). Działalnością opozycyjną czy chociaż sympatyzowaniem z ruchem podziemnym nigdy się nie chwalił – i nic dziwnego. Ukończył Akademię Dyplomatyczną w Moskwie (Дипломатическая академия – nie mylić z MGIMO!). Zaczął mocno – został pierwszym sekretarzem Ambasady PRL w Moskwie. Przez następne dwa lata pracował w Protokole Dyplomatycznym MSZ. W czasie stanu wojennego wyjechał jako radca – kierownik Wydziału Konsularnego Ambasady PRL w Libii. Po powrocie z placówki w Trypolisie przez dwa lata pracował na stanowisku wicedyrektora Departamentu Konsularnego MSZ.

Na przełomie lat 80.-90. był konsulem generalnym RP w Londynie, gładko obracając się o 180% stopni – jednego dnia szpiegował polonię, następnego towarzyszył Ś.P. Ryszardowi Kaczorowskiemu gdy wyruszał do Warszawy na przekazanie Lechowi Wałęsie insygniów prezydenckich. Przez kolejne 6 lat dezorganizował w MSZ Departament Łączności. Gdy do prezydentem został Aleksander Kwaśniewski, został mianowany ambasadorem RP w Dublinie. Od 2002 roku, Departamentem Konsularnym i Polonii. Członek Rady Fundacji Polsko-Niemieckiej Pojednanie, ale jako człowiek lubiący splendor, nie jest tam zbyt aktywny.

Pominę dziś szczegóły sposobu zatrudnienia córki w Ministerstwie Infrastruktury. Nie będę się rozpisywał nad tym, jak w lutym 2007 roku jechał, delikatnie mówić, za szybko swoim nissanem primerą i spowodował wypadek na trasie Olita- Łoździeje (na szczęście nikomu nic się nie stało ale tłumaczenia było co niemiara).
Otóż nasz kolega Janusz ma pewne problemy w resorcie. I choć Radek wie, że członków Stowarzyszenia Absolwentów Uczelni Radzieckich „się nie rusza”, to musiał pokazowo skarcić swojego ambasadora – do tego stopnia, że opuszczenie Pałacu Paców może zakończyć się nieco wcześniej niż planował. Jako pracownik etatowy MSZ (tzw. nieruszalny) trudno będzie się go pozbyć, więc powrót do wyuczonego zawodu kryminologa na razie mu nie grozi.
Otóż Radkowi puściły nerwy na jego poczynania na Litwie, i zero wsparcia dla naszych, polskich spraw. Za brak postępów z dyskryminacyjnymi przepisami o pisowni nazwisk i nazw miejscowości, brak zwrotu mienia, dyskryminacji z podwójnym obywatelstwem, czy wreszcie ostatnich, skandalicznych decyzji dotyczących zakazu nauczania w języku polskim.
Do tego w tym tygodniu ambasador Skolimowski odznaczył ministra kultury Litwy Arunasa Gelunasa odznaczeniem Zasłużony dla Kultury polskiej, mimo że ten popierał rugowanie języka polskiego z instytucji kulturalnych, cofnął finansowanie zespołu Wilia i wiele innych antypolskich poczynań. Doszło do tego, że raz „nasz” ambasador przepraszał rząd litewski za zorganizowane dla młodzieży polskiej przez Stowarzyszenia Wspólnota Polska i Instytut Pamięci Narodowej warsztaty historyczne o 17 wrześnie 1939 roku!
Po tym wszystkim nasz reprezentant stwierdza, że dwustronne stosunki litewsko-polskie nie są tak złe, jak przedstawiają je analitycy. Wypowiedź tę Litwini cytowali w anglojęzycznych gazetach, i trudno się dziwić, Ktoś przecież robi im dobrą robotę.

Reklamy

Informacje o Radca Minister

Ot, szary pracownik MSZ
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s