Czub Pomianowskiego

Długo nie pisałem zajęty realizacją coraz to lepszych pomysłów Sir Sikorskiego, ale nasz kolega Jerzy POmianowski dostał czuba. Nie żebym nabijał się tu z Jarosława Czubińskiego, który zapomniał że jest dyrektorem generalnym i popadł w resortowy niebyt. Jerzy Pomianowski, poczciwy skądinąd człowiek, inszy ambasador w Tokio, imający się najdziwniejszymi zadaniami w MSZ, jest od lipca 2011 roku viceminictrem MSZ, tfu, vice Radosławem Sikorskim. Nawet Twittera też prowadzi (nudny pieruńsko). To, że facet się w resorcie szarogęsi, to mało powiedziane. Zobaczysz, wróci Radek od Bartka Iłowieckiego z Luksemburga i będzie zły. A dobry z ciebie człowiek więc tak z sympatii piszę. Lepiej od razu wyślij szefowi pina co zbroiłeś na rozpoczęcie weekendu. Drogi Jurku, dyplomacja to nie jest walka Aikido ani granie na tabli (dla niewtajemniczonych: pan minister uprawia tę dyscyplinę do dziś, a w późno-NZS-owskich czasach grywał na hinduskich kociołkach, wystąpił nawet na płycie zespołu KULT). Nie jesteś też pisarzem jak twój imiennik, bo ze swoim ego mógłbyś napisać tylko autobiografię. Wyluzuj!

Reklamy

Informacje o Radca Minister

Ot, szary pracownik MSZ
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Czub Pomianowskiego

  1. Anonim pisze:

    Jak dobrze Pan/Pani powrócił/a. Naprawdę!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s